ciało roślin »

Jadalne pączki… brokuła.

Listopad 17, 2011 – 8:14 pm | 57 views

B
rokuł (Brassica oleracea L. var. italica Plenck) należy do rodziny kapustowatych. Za czasów starożytnego Rzymu był tam bardzo popularny, co więcej – właśnie rejon basenu śródziemnomorskiego jest jego ojczyzną. Nie ma brokułów dziko rosnących, to …

Read the full story »
ciało roślin

Budowa roślin jest fascynująca – od włoska na liściu po korzeń sekwoi. Wystarczy patrzeć.

życie roślin

Rośliny żyją cicho mimo, że cała ich fizjologia to prawdziwa wrzawa.

charakter roślin

Rośliny to dopiero mają charakter – zwany czasem ekologią biochemiczną. Nie szkodzi.

kultura roślin

Kłaniam się nisko patrząc na rolę roślin w tworzeniu cywilizacji.

smak roślin

A do tego wszystkiego – można i trzeba je jeść.

Home » charakter roślin, życie roślin

Dowód na to, że rośliny czasem potrafią być nieoszczędne.

Submitted by on Wrzesień 18, 2011 – 9:48 pm No Comment | 101 views

Dowód na to, że rośliny czasem potrafią być nieoszczędne. Kiedy, jak to mówią- jest pogoda, czyli na niebie nie znajdziesz chmur tylko jego błękit, słońce grzeje, a wiatr chłodzi- ludzi napełnia radość i optymizm. Wylegają wtedy z blokowisk, z miasta , na jak też mawiają- łono natury.  Trudno w to uwierzyć, ale wierzcie- są rośliny które w gorące, bezchmurne i bezwietrzne dni, podejmują się swoistego strajku, czyli mniej pracują, czyli mniej efektywnie przetwarzają CO 2 – mniej tworzą cukru. Pytanie w tym momencie powinno brzmieć: dlaczego? Zmniejszona wydajność fotosyntezy – tzw. proces fotooddychania, fotorespiracji, czy cykl C2 zachodzi w pewnych zewnętrznych warunkach warunkujących warunki wewnętrzne. Mam nadzieję, że się wyrażam jasno. Przede wszystkim niezbędne jest słońce, najlepiej w nadmiarze, po co? Aby wywołać w roślinach stres wodny- ma być sucho. Jak wiadomo wtedy zamykają się specjalne twory w skórce tzw. aparaty szparkowe, zapobiegając wyparowywaniu wody ze środka organizmu. Po tej akcji zamykania "wrót", w chloroplastach wzrasta poziom tlenu, ponieważ fotosynteza wciąż trwa. CO 2 zostaje szybko przetworzony wydając przy tym, ogólnie mówiąc- cukier i tlen właśnie, tlen jest metabolicznym odpadem. Tak oto pierwszy warunek zostaje spełniony. Nadmiar tlenu. Fotooddychanie ściśle zależne jest także od temperatury. Jak mówią książki, wzrost temperatury o 10 o C oznacza, że intensywność tego procesu zwiększy się aż ośmiokrotnie. Zakładając, że wszystkie warunki zostają spełnione przypuszczamy, że w końcu coś zacznie się dziać. I dobrze. Wszystko co dzieje się ma początek od istnie "dwulicowego" enzymu RuBisCO- karboksylazy i oksygenazy w jednym. Teraz znowu najlepiej jest zapytać: dlaczego? Enzym ten działający jako oksygenaza do RuBP przyłączy tlen, (nie jak jest w fotosyntezie- CO 2 ) co ostatecznie spowoduje powstanie 1 cząsteczki PGA i jednej fosfoglikolanu (w fotosyntezie powstają 2 cząsteczki PGA). Aby nie utrudniać sprawy biochemią, powiem krótko- PGA to związek który zostaje "przetworzony" w procesie fotosyntezy do tzw. fosfotriozy – związku wyjściowego w syntezie cukru. To nie koniec. Fosfoglikolan z chloroplastu przez peroksysom, mitochondriumi z powrotem przez mitochondrium i peroksysom do chloroplastu (połamać język można), jak śliwka na taśmie produkcyjnej zostaje przerobiona do dżemu, tak 2 cząst. fosfoglikolanu w organellach i szponach biochemii do PGA i CO 2 . Jak się pośrednie związki nazywają pamiętać nie trzeba. Jest to w książkach. Wersja super ułatwiona na schemacie. Rys. pt. Droga do PGA.   Jak widać na schemacie istnieją 2 drogi do PGA. Znana z fotosyntezy karboksylacja RuBP (szlak zielony) i przez reakcje fotooddychania( szlak czerwony) które wymagają większego zużycia energii i są mniej efektywne. Teraz ktoś nadgorliwy mógłby rzec: dlaczego? Jak widać, fotooddychanie prowadzi do uwolnienia C0 2 i jest to bezsprzecznie czyste marnotrawstwo energii uzyskanej w fotosyntezie. Istnieje przypuszczenie, że jest to roślinne dziedzictwo z czasów gdy w atmosferze nie było zbyt wiele tlenu, a zatem i sposobności dla enzymu RuBisCO by przyłączyć tlen do RuBP. W historii życia widać, że ewolucja bardzo bogato rozwinęła autotrofizm (jeśli nie mieszkasz w Warszawie wyjrzyj przez okno) stworzyła wiele form roślinnych, glonów, porostów, bakterii przyczyniając się pośrednio do zmiany składu chemicznego atmosfery (czyt. jest więcej tlenu) tak i powstaje większa szansa aby w odpowiednich warunkach RuBisCO stał się oksygenazą czyli, powtarzając- do RuBP przyłączał tlen, a nie C0 2 (co oznaczałoby karboksylację). Zatem czy w słoneczne, suche dni nie ma takich roślin które byłyby w stanie zaprzestać tej fotosyntetycznej rozrzutności? Czy istnieje jakaś możliwość, aby zapobiec fotooddychaniu? Odpowiedź brzmi- tak. Zdecydowanie tak! Generalnie chodzi o to, by stworzyć warunki optymalnego stężenia CO 2 . Czyli aby nie doszło do cyklu C2 istnieje możliwość, że obok cyklu C3 sprawę rozwiąże cykl C4 J . Lecz o tym kiedy indziej.  A jeśli ktoś teraz zapyta: dlaczego? Powiem tak jak w pewnym czasie, w pewnym mieście, w pewnej szkole, pewien fizyk- pewnej ucznnicy rzekł- "bo tak". Literatura i grafika Praca zbiorowa pod redakcją J.Kopcewicza i S.Lewaka; Podstawy fizjologii roslin. PWN Warszawa 1998 ?Solomon, Berg, Martin, Villee ; Biologia; Multico Warszawa 1996 ?A.Szweykowska; Fizjologia roślin; skrypt; UAM Poznań 1999

Leave a comment!

Add your comment below, or trackback from your own site. You can also subscribe to these comments via RSS.

Be nice. Keep it clean. Stay on topic. No spam.

You can use these tags:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

This is a Gravatar-enabled weblog. To get your own globally-recognized-avatar, please register at Gravatar.

*